piątek, 24 stycznia 2014

Rozdział 21 ♥

                                            ~ Julia ~
Więc tak naprawdę to Justin nie jest moim chłopakiem ? To wszystko składa się w pewną całość, więc tak można wytłumaczyć to jego dziwne zachowanie, tylko czemu nie powiedział mi prawdy ? Jestem na niego zła mógł mi w końcu powiedzieć, nie lubię jak mnie ktoś okłamuje. Gdybym była w lepszym stanie też bym wyjechała tak jak Claudia, jak ja sobie bez niej poradzę, może się jeszcze kiedyś spotkamy... .
                            ~ Claudia ~
Po kilku minutach dojechaliśmy na lotnisko, Niall cały czas do mnie dzwonił, nie miałam ochoty z nim rozmawiać. Nareszcie telefon ucichł, miałam tylko nadzieję, że Justin nie powie mu o wyjeździe. Jak na złość telefon znów zaczął dzwonić, a kto dzwonił? Oczywiście Niall. Nieopodal zauważyłam siedzące na krzesełku dziecko, było bardzo zaniedbane. Chciałam jej ( bo to była dziewczynka ) jakoś pomóc i wtedy spojrzałam na telefon. Usunęłam wszystkie moje prywatne rzeczy, podeszłam do niej i wręczyłam jej komórkę.
- Dziękuję. - powiedziała cichutko i patrzyła na mnie z niedowierzaniem. - Ale ja nie mogę tego wziąć. 
- Oczywiście, że możesz, mi i tak nie jest on potrzebny, od dzisiaj zaczynam nowe życie. W razie gdyby ktoś natarczywie do ciebie dzwonił to go  zablokuj, pokazać Ci jak to się robi ?- zapytałam, na co dziewczynka nieśmiało kiwnęła głową. 
Po chwili ujrzałam, że moi rodzice stoją w kolejce do odprawy i są bardzo blisko, pożegnałam się z nową znajomą i pobiegłam do rodziców. Gdy wchodziłam do samolotu, spojrzałam na właścicielkę mojego telefonu i pomachałam jej na pożegnanie. Gdy przekroczyłam próg wejścia do samolotu odetchnęłam z ulgą. Usiadłam na miejsce. 
                            - Od dziś zaczynam nowe życie ...
                                            ~ Niall ~
Nie wiem co się stało, czemu Claudia się do mnie nie odzywa. Mam wyrzuty sumienia po tym pocałunku z Miley. Ale co się stało to się nie odstanie. Teraz to już nie wiem czy jesteśmy parą, czy też nie ?
Próbowałem się dodzwonić do ,mojej dziewczyny', ale nic z tego, bo nie odbiera. Mam tego powoli dość, mogłaby zadzwonić, albo chociaż odebrać i powiedzieć mi, że nie jesteśmy  już parą, a nie bawi się ze mną w kotka i myszkę. Postanowiłem iść  do Justin'a, może on coś wie. W końcu ostatnio znaleźli wspólny język, a może mi coś poradzi co mam zrobić. Ta wizyta nie dostarczyła mi zbyt wielu informacji aż do pewnego czasu. Justin opowiedział mi o tym wydarzeniu znad wody. Byłem mu ogromnie wdzięczny za to, że ją uratował, ale byłem też zaniepokojony, może coś się stało... . Justin zaproponował wyjście do klubu, żeby się trochę rozerwać. Zgodziłem się i tak nie miałem nic do roboty. 
____________________
Tak jak obiecałyśmy jest nowy rozdział. Jak się podoba?
~ Jane and Jul's. xoxo 

sobota, 18 stycznia 2014

Rozdział 20 ;]

* Oczami Claudii * 
Zastanawiacie się pewnie dlaczego poczułam smutek, nie wiem czemu, ale łudziłam się, że może to jednak Niall mnie uratuje, a jednak los nigdy nie staje po mojej stronie i zawsze robi mi na odwrót. Osobą, która mnie uratowała był Justin. Jak dobrze, że przynajmniej na niego mogę liczyć, chociaż teraz to już mi wszystko jedno. Straciłam sens swojego życia... . Co mam wam opowiedzieć ? Poszłam do domu i nic wielkiego się nie wydarzyło..
Kilka dni później...

W ciągu tych kilku tych dni, nie wychodziłam z domu, po prostu nie miałam siły, chciałam zadzwonić nawet do Niall'a, ale potem przed oczami stawał ten widok gdy ON całował się z inną, po prostu nie mogę tego przeboleć, a tak mi obiecywał, że będziemy razem, nawet opowiadał mi jak nazwie nasze dzieci, ale ja nie wiem czemu się z nim związałam, wiedziałam, że to się tak skończy, nie potrzebnie się tylko łudziłam i to dlatego nie miałam wcześniej chłopaka, nie chciałam być tak potwornie zraniona.. Po moich przemyśleniach dopiłam moją herbatę i udałam się do mojego pokoju i tam z szafy wyjęłam moją niebieską walizkę. Po godzinie spakowałam wszystkie moje ubrania, zostawiłam tylko te na drogę. Gdy uznałam, że jestem już spakowana, pomyślałam, żeby iść do Julii i się pożegnać, miałam tylko nadzieję, że nie spotkam Niall'a. Nie chcę znów powracać do wspomnień. Na moje szczęście doszłam do szpitala, a Niall'a nie było na mojej drodze. Weszłam do sali, w której leżała Julia, akurat nie spała, ale była strasznie smutna. Pogadałyśmy o wszystkim i o niczym i tym sposobem przez przypadek wygadałam się Julii, że Justin wcale nie jest jej chłopakiem, no ale co ja poradzę z tego wszystkiego zapomniałam, że ona po tej śpiączce myśli, że to JuJu jest jej chłopakiem.  Nie wiedziałam co mam zrobić. Przecież nie mogę zostawić Julki samej, podczas gdy ona będzie miała operację. Pożegnałam się z Julką i wyszłam ze szpitala, los widocznie chciał się na mnie zemścić, ale nie udało się mu to. A mianowicie gdy wyszłam ze szpitala zobaczyłam Jus'a i chciałam do niego podejść, ale w ostatniej chwili dopatrzyłam się, że obok niego idzie Niall, Justin mnie zobaczył chciał mi pomachać, ale ja dałam mu do zrozumienia, że ma nie pokazywać Niall'owi, że tu jestem i szybko podeszłam na chodnik, a że tam stał duży bus, to Niall mnie nie zauważył. Wróciłam do domu, a tam zastałam rodziców z walizkami, wzięłam i moją i poszłam z nimi do samochodu. Na lotnisko mieliśmy całkiem spory kawałek, więc ułożyłam się wygodnie i włożyłam słuchawki do uszu. Włączyłam moją ulubioną playlistę, ale po kilku minutach zorientowałam się, że właśnie leci piosenka, która nie znajduje się na tej playliście. Spojrzałam na telefon, okazało się, że dzwonił Justin, ale najbardziej zaskoczyło mnie pierwsze połączenie bo było ono od Niall'a. Czego on jeszcze ode mnie chce ? ... 
_____________________________________
Heej! Tak jak mówiłam dodajemy dziś kolejny rozdział, który jest dedykowany Sandrze P.♥
Macie pzdr z uro. ♥
~ Jane and Jul's. ♥

Happy Birthday + Informacja.

Być może dziś pojawi się kolejny rozdział, idę dziś na urodziny do Jane, a tak wgl to : 
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO KOCHANA Hot #14 ( trochę spóźnione ) 
W imieniu moim oraz JAne chciałyśmy was przeprosić, za to że nie dodajemy rozdziału, ale chyba wiecie ? Koniec semestru te wszystkie poprawy, no ale cóż w kolejnym semestrze rozdziały będą pojawiały się rzadziej, ponieważ trochę zawaliłam to półrocze, muszę się wyciągnąć na koniec. Dlatego rozdziały będą ok. raz na 2 tyg. Od 17 lutego mamy ferie, więc pewnie w tym czasie pojawi się więcej rozdziałów. 
Pozdrawiam. 
~ Jul's.