Lecz w końcu przełamałam się i odwróciłam się, gdy tylko go ujrzałam tak bardzo chciałam się w niego wtulić. Ale coś nie pozwalało mi tego zrobić, zauważyłam, że Justin i Eleanor gdzieś zniknęli w myślach przeklinałam ich za to, bo niby o czym ja mam gadać z Niall'em ? Jak na zawołanie problem sam się rozwiązał bo po chwili usłyszałam ten sam przyjemny głos :
- To może pójdziemy do Starbucks , co ty na to ? - zapytał, patrząc mi w oczy.
Już chciałam zacząć mówić, że świetnie, chętnie, lecz zaraz powstrzymałam się. Dziewczyno nie pamiętasz przez co przechodziłaś i to przez kogo? Właśnie przez tego, który teraz proponuje ci kawę jak gdyby nigdy nic, zastanów się - skarciłam siebie w myślach.
- Tak - odparłam chłodno, chociaż ciężko było mi to powiedzieć takim tonem. Przez całą drogę nie odzywałam się, ale Niall jak widać też nie kwapił się do rozmowy. W końcu doszliśmy do naszej ulubionej kawiarni. Rozmawialiśmy bardzo długo, jaka ja byłam głupia, że nie zaczekałam, nie dałam mu nic wyjaśnić. Jak się okazało to tamta dziewczyna pocałowała jego, a on się bronił, może to wygląda jak wygląda, ale ja mu ufam. Po chwili dostałam telefon od El's.
- Miło się gadało, ale ja muszę już wracać nocuje u mnie El, nie dałam jej kluczy, a ona czeka na mnie przed mieszkaniem.
- No to ja chętnie Cię odprowadzę, jeśli nie masz nic przeciwko - powiedział, chciałam pobyć sama, ale widząc ciemne ulice LA bez wahania się zgodziłam.
Byliśmy już przed moim mieszkaniem, sięgnęłam do torebki po klucze i dałam je El, która po chwili już weszła do środka. Powiedziałam Niall'owi ,,Cześć'' na pożegnanie i też chciałam wejść do środka, ale on złapał moją rękę i zaczęliśmy się całować, gdy już skończyliśmy Niall rzekł mi na pożegnanie:
-Nawet nie wiesz jak za tobą tęskniłem, pa.
Gdy to wypowiadał strasznie się wzruszyłam, a w jego oczach ujrzałam wielką radość.
~ Eleanor ~
Byliśmy już przed moim mieszkaniem, sięgnęłam do torebki po klucze i dałam je El, która po chwili już weszła do środka. Powiedziałam Niall'owi ,,Cześć'' na pożegnanie i też chciałam wejść do środka, ale on złapał moją rękę i zaczęliśmy się całować, gdy już skończyliśmy Niall rzekł mi na pożegnanie:
-Nawet nie wiesz jak za tobą tęskniłem, pa.
Gdy to wypowiadał strasznie się wzruszyłam, a w jego oczach ujrzałam wielką radość.
~ Eleanor ~
- No i jak pogodziliście się ? - spytałam gdy już Claudia weszła do środka.
Ale ona nic nie odpowiedziała tylko rozmarzona usiadła na kanapie i sięgnęła po jej wspólne zdjęcie z Niall'em. Byłyśmy głodne, a w lodówce nic nie było, a nawet jeśli by coś było to i tak byłyśmy zbyt zmęczone by cokolwiek zrobić. Tak więc wybór padł na pizzę. Po 40 minutach zajadałyśmy się już naszą ulubioną pepperoni, w tym czasie Claudia opowiadała mi o swoim spotkaniu z Niall'em. Po zjedzeniu moja przyjaciółka zaścieliła mi łóżku w byłej sypialni jej rodziców i od razu położyłam się spać tak samo jak Claudia.
Kilka dni później....
~ Julka ~
- Zrobiliśmy wszystkie szczegółowe badania, wszystko wyszło w porządku, wyniki są prawidłowe, już dziś dostanie pani wypis, proszę przyjść do mojego gabinetu po 15. - powiedział lekarz, a ja byłam szczęśliwa,że w końcu zobaczę się z moimi przyjaciółmi i będę mogła porozmawiać z Claudią w spokoju, bez podsłuchujących pacjentów.
- Dobrze, dziękuję za informację.- powiedziałam grzecznie i po chwili dodałam - do widzenia- zauważając, że doktor wychodzi z sali.
Muszę zadzwonić do Claudii, by nie przychodziła do mnie, ale nie powiem jej, że dziś wychodzę, chcę jej zrobić niespodziankę. Zadzwoniłam do Justin'a :
- Hej kotku mam dla Ciebie niespodziankę. - powiedziałam radośnie.
- Cześć shawty, a co konkretnie ? - zapytał zaciekawiony
- Dzisiaj wychodzę! - pisnęłam do słuchawki
- Naprawdę ?! - zapytał nie dowierzając
-Mhm, przyjedziesz po mnie ? - spytałam
- No jasne, o której?
- Tak, przed 15
- Okej, dobra kochanie ja muszę lecieć przed 15 będę.
- Paa
Po rozmowie zaczęłam pakować rzeczy i poszłam się przebrać. Gdy już to zrobiłam zadzwoniłam do Claudii, okazało się, że ona i tak by nie przyszła, bo jest przeziębiona. Więc uznałam, że po wyjściu pójdę do niej i do El. Siedziałam na łóżku i nudziłam się a do 15 było jeszcze trochę czasu, postanowiłam przejść się po korytarzu, gdy przechodziłam obok gabinetu lekarskiego, akurat wyszedł z niego dr. Hill, od razu zagadnęłam go o wypis, jak się okazało już był gotowy. Wzięłam go i udałam się po moją torbę gdy wychodziłam z sali i jeszcze raz się rozejrzałam czy niczego nie zapomniałam. Gdy schodziłam na parter, zadzwoniłam do Justin'a, żeby przyjechał po mnie teraz.
15 min później..
Gdy byliśmy już pod blokiem powiedziałam Justin'owi żeby przyjechał wieczorem, bo teraz idę do Claudii, która jest chora. Weszłam do mieszkania , przebrałam się i poszłam do Claudii.
Otworzyła mi El , z Claudią nie było najlepiej. Razem z Eleanor zrobiłyśmy herbatę, a dziewczyny zaczęły mi opowiadać co tu się działo gdy mnie nie było. Na tym gadaniu zeszło nam sporo czasu , zanim się obejrzałyśmy było po 19, a że dobrze nam się gadało to Claudia zaproponowała mi żebym została na noc. Ja szybko pobiegłam do swojego mieszkania po rzeczy, a dziewczyny zrobiły coś do jedzenia.
- Ej Claudia masz jakieś wino?- spytała Eleanor.
A ja po chwili powiedziałam:
- U mnie coś się znajdzie.
Więc po raz drugi udałam się do mieszkania, tym razem wracając z dwiema butelkami wina. Claudia podała nam kieliszki i zaczęło się prawdziwe piżama party...
________________________________
,,Wiemy, że trochę czekałyście na ten rozdział,ale tak wyszło. Dodałyśmy konkurs no i tak. Liczymy, że zwiększy się liczba komentarzy pod kolejnymi rozdziałami. Nie zrozumcie nas źle, tu nie chodzi tylko o komentarze, po prostu miło jest zobaczyć, że ktoś jednak to czyta i pisze opinie, to nas bardzo motywuje. Myślimy, że dacie po sobie znać pod tym postem.''
~ Jane and Jul's.
- Ej Claudia masz jakieś wino?- spytała Eleanor.
A ja po chwili powiedziałam:
- U mnie coś się znajdzie.
Więc po raz drugi udałam się do mieszkania, tym razem wracając z dwiema butelkami wina. Claudia podała nam kieliszki i zaczęło się prawdziwe piżama party...
________________________________
,,Wiemy, że trochę czekałyście na ten rozdział,ale tak wyszło. Dodałyśmy konkurs no i tak. Liczymy, że zwiększy się liczba komentarzy pod kolejnymi rozdziałami. Nie zrozumcie nas źle, tu nie chodzi tylko o komentarze, po prostu miło jest zobaczyć, że ktoś jednak to czyta i pisze opinie, to nas bardzo motywuje. Myślimy, że dacie po sobie znać pod tym postem.''
~ Jane and Jul's.
Czekam na następny / Domi.. :)
OdpowiedzUsuńJa także :P XsX - Sander <3
OdpowiedzUsuńŚwietny rozdział, czekam na nastepny/ Marti
OdpowiedzUsuń