Ten dzień zapowiadał się całkiem nieźle , dopóki pani Parker nie rozsadziła mnie i mojej kumpeli. Zniosły byśmy wszystko, nawet te głupie jędze Olivie i Kate, no ale ona wybrał chłopaków. A padło na Justina i Niall'a, jej ulubieńców, dwie rozpuszczone gwiazdeczki.(jakby co to oni rok nie zdali) Julkę przesadziła do Justina, a mnie do Niall'a, no po prostu super!
- Może w końcu zaczniecie się uczyć. -powiedziała nauczycielka.
My byłyśmy zrozpaczone, a oni cały czas patrzyli na nas tym swoim szyderczym uśmieszkiem. Matma dłużyła nam się okropnie , ale w końcu zadzwonił dzwonek na przerwę. Wyszłyśmy na korytarz i ruszyłyśmy w kierunku szatni. Nagle ktoś podbiegł i zakrył nam oczy. Myślałyśmy , że to nasze koleżanki Eveline i Amy.
- Amy , Eveline to nie jest śmieszne puśćcie nas! - usłyszałyśmy śmiech i na pewno nie należał on do żadnej z dziewczyn , trochę się przestraszyłyśmy. Usłyszałyśmy głos nauczycielki :
- Chłopcy! Nie podrywajcie dziewczyn. - i cicho się zaśmiała.
W tym momencie wyrwałyśmy się i spojrzałyśmy do tyłu. Widok nas zaskoczył , stali tam Justin i Niall , wkurzone zeszłyśmy po schodach do szatni. Wzięłyśmy kurtki i wyszłyśmy ze szkoły. Po kilku minutach usłyszałyśmy jak ktoś woła nas po imieniu , odwróciłyśmy się i zobaczyłyśmy Niall'a i Justin'a.
Krzyknęłyśmy do nich :
- Możecie się od nas odczepić - krzyknęła Julka.
Ale nie usłyszałyśmy odpowiedzi , więc ruszyłyśmy w stronę domu. Po 10 minutach byłyśmy już na klatce i rozeszłyśmy się do swoich mieszkań.
* Oczami Claudii*
Weszłam do domu , rzuciłam torbę na podłogę , rodziców jak zwykle nie było. Poszłam do swojego pokoju , przebrałam się i weszłam na fb. Dostałam 2 zaproszenia , byłam ciekawa od kogo , jak się okazało od Justin'a i Niall'a. Przyjęłam je. Poszłam wziąć prysznic , który zawsze dobrze na mnie działał , gdy byłam zdenerwowana. Wyszłam z łazienki i spojrzałam na zegarek , była 15:40. Zaczęłam szybko się szykować bo o 16 byłam umówiona z Julką. Miałyśmy iść do pobliskiego baru kanapkowego i na zakupy. O 15:55 byłam gotowa , zostało mi tylko założyć buty , na które nie mogłam się zdecydować. Wybór padł na błękitne Converse'y. O 16 wyszłam przed blok i czekałam na Julkę. Przyszła punktualnie.
- Idziemy już ? Jestem strasznie głodna. - powiedziała Julka
- Ta , ja też.
Gdy wyszłyśmy z tego baru , udałyśmy się do Centrum Handlowego. Wzięłyśmy stertę ubrań i pobiegłyśmy do przymierzalni. Przymierzałyśmy ciuchy , co chwila pytając siebie nawzajem , jak wyglądamy. W pewnym momencie dotarł do nas czyjś komentarz.
- Ślicznie wyglądacie - obejrzałyśmy się i po raz kolejny dziś zobaczyłyśmy te szydercze uśmiechy.
- Możecie przestać za nami łazić ?! - krzyknęłam do nich.
- Ale nie złość się tak bo złość piękności szkodzi. - powiedział Niall.
- Odwal się! - powiedziałam.
Julka chodź stąd.
I poszłyśmy w stronę domu. O 19 zaczęłam odrabiać lekcje z Julką przez Skype'a jak codziennie.
Gdy skończyłyśmy poszłam obejrzeć mój ulubiony serial i zasnęłam.
_______________________________________________
Co sądzicie ?
~ Asia and Julka. <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz