środa, 30 października 2013

Rozdział 9 ;p

                                              * Oczami Julki *
Właśnie dojechaliśmy na miejsce, czułam się jakoś nieswojo , co ja mam powiedzieć mojej mamie żeby jej nie zranić. Ona na pewno przeżywa to bardziej niż ja. Dobrze,że Kamil jest ze mną.Już wiedziałam w jakiej sali leży więc udaliśmy się tam z Kamilem. Akurat z sali wyszedł lekarz, rozpoznał mnie i powiedział, że z moją mamą wszystko w porządku i ze dziś już możemy ją zabrać do domu. Ucieszyłam się, bo w końcu nie będę siedziała sama w domu. Poszliśmy do jej sali , powiedzieć , żeby się pakowała. O 17 już jechaliśmy do domu. Kamil przywiózł nas prosto pod blok i jeszcze wszedł z nami do mieszkania , podziękowałam mu za to , że mnie zawiózł , a on mi powiedział , że jeszcze zostaje u nas kilka dni.
                                    * Oczami Niall'a *
Obudziłem się i nadal czułem ból , myślałem że jak zasnę to ból minie. Ale tak się nie stało. Po chwili przyszła pielęgniarka z lekarstwami. Były okropne, ale co poradzić. Później aby zabić trochę  czas  włączyłem telewizor, ale z czasem i to mi się znudziło. Wyszedłem do łazienki i na kogoś wpadłem..........
                                     * Oczami Claudii *
Wyszłam się przejść , bo pomimo tego że jestem nadal osłabiona to nie mam ochoty dłużej leżeć w tym łóżku. Szłam przez korytarz gdy na kogoś wpadłam. Jak się okazało był to Niall , zastanawiało mnie co on tu robi. A on po zderzeniu upadł na podłogę , zawołałam lekarza , a ten z jakimś kolegą wnieśli Niall'a na łóżko. Weszłam z lekarzami do sali, byłam ciekawa co on tu robi , no i trochę się o niego martwiłam.
                                      * Narrator *
Po tym upadku Niall'owi powróciła pamięć , a gdy rodzice Claudii zauważyli , że Niall i ich córka całkiem dobrze się dogadują postanowili prosić go o pomoc w opiece nad Claudią , która była nadal trochę osłabiona. Po kilkudniowym pobycie w szpitalu zarówno Claudia jak i Niall wyszli ze szpitala. Claudia po kłótni nie miała dobrych relacji z rodzicami. Mama Julki popadła w depresję. Wcale się nie odzywa , ale Julka zawsze może polegać na Kamilu. Justin nie może się odważyć by odezwać się do Julki ,po tym gdy zobaczył ją w samochodzie z Kamilem i myśli że to jej chłopak. 
____________________________
Hej! Kolejny rozdział , co sądzicie ? Dodawajcie komentarze , bo nie wiemy czy mamy dalej pisać. :p
~ Jane and Jul's. <3 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz