*Oczami Claudii*
Kilka dni później . .
Jeny, gdzie ja jestem?W okół mnie jest mnóstwo osób, ale trudno mi jest kogokolwiek rozpoznać, mam taki rozmyty obraz.Po chwili z trudem wypowiadam te słowa:
-Yyy... co się dzieje?
Słyszę jakąś nie wyraźną odpowiedź, ale zaraz ja znam ten głos!To moja mama!Ale co ona tu robi przecież powinna być w pracy.No i gdzie ja kurde jestem?!Już wiem, pewnie zasnęłam przed TV, a to wszystko jest jakiś głupi sen. Dopiero po pewnym czasie widzę ,,normalny'' obraz. Wszystko mi się przypomniało... a to chyba jest szpital. Nadal jednak nie rozumiem co robią tu moi rodzice, Julka i Justin.
Wybudziła się! - słyszę radosne głosy osób które są w pomieszczeniu.
Nie mam siły na nic , nie wiem co się dzieje.
*Oczami Niall'a*
Ała moja noga, tak strasznie boli. ... Ale gdzie ja jestem , co się stało? W tym momencie przychodziło mi do głowy tyle pytań. Z tego co zdążyłem zobaczyć wynikało że jestem w szpitalu. W tym momencie wszedł lekarz.
- Witam pana , jak pan się czuje ?- zapytał , sprawdzając coś na karcie przy łóżku.
- Boli mnie głowa i noga - powiedziałem zgodnie z prawdą.
- No tak , ale to normalne przy tym co się stało. - powiedział kręcąc głową.
Myślę że pana dziewczyna będzie panu wdzięczna. Zawołam pana przyjaciół. - powiedział i wyszedł z sali coś notując. To wszystko było takie dziwne , jaka dziewczyna , kto to jest ,czy jej się coś stało ? Tak rozmyślałem , gdy do sali wszedł jakiś chłopak z dziewczyną, która szła obok niego ,domyśliłem się że to moi przyjaciele.
- Jak się czujesz stary ? - to pytanie padło z ust chłopaka.
-Może być ,ale kim jesteś ? - zapytałem zmieszany.
- Aa no tak , ty nic nie pamiętasz - powiedział smutny. A dziewczyna która stała obok niego oparła się o krzesło , było po niej widać że coś jest nie tak , oczy miała czerwone od łez. Powiedziała coś temu chłopakowi na ucho i wyszła z sali. Ten chłopak jak się okazało to Justin Bieber , tak ten Justin Bieber , dowiedziałem się że przyjaźnimy się od 6 roku życia , mieszkaliśmy obok siebie , a teraz razem mieszkamy , W szkole siedzimy z dziewczynami , które nas nie lubią. Opowiedział mi też wiele innych szczegółów , co nie co pamiętałem ,ale była to tylko część tego wszystkiego. Opowiedział mi też o Julii i o jej sytuacji. Słuchałem tego co on mi mówi , a w drzwiach stanęła Julka , ja na nią spojrzałem a one kiwnęła głową i przyłożyła palec do ust żebym nie mówił nic Justin'owi. I za chwilę ruszyła na prawo od drzwi. A Justin nadal mi opowiadał. Ja byłem trochę nieobecny. Gdy wysłuchałem tych opowieści , postanowiłem że zrobię wszystko , by zmienić nastawienie Claudii do mnie. Poprosiłem Justin'a by wyszedł , bo jestem śpiący , zabrzmiało to troszkę niegrzecznie , ale nie gniewał się.
* Oczami Jul's*
Postanowiłam sama jechać do mamy. Nie chciałam przeszkadzać Justin'owi , on i tak nie ma czasu bo ciągle ze mną jeździ. Zamówiłam taksówkę , po kilku minutach dojechałam pod dom , podziękowałam kierowcy i udałam się do mieszkania. Zjadłam sałatkę z grillowanym kurczakiem i poszłam się przebrać i wziąć kilka ubrań oraz najpotrzebniejsze rzeczy, zatrzymam się w jakimś hotelu , wyszłam z pokoju. Poszłam do sypialni rodziców po małą torbę , była ona za szafą przy parapecie , na parapecie zobaczyłam zdjęcie taty, automatycznie w moich oczach pojawiły się łzy , usiadłam na parapecie i zaczęłam płakać a właśnie wtedy za oknem zaczął padać deszcz. . .
_________________________________________
Co tam u was ? Mamy już 161 wyświetleń. ^^
Kolejny rozdział zaraz się pojawi.
~ Jane and Jul's. <3
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz