*Oczami Julki *
Jak zwykle mój budzik zadzwonił o 6:45 ale jak to ja dopiero o 7 wstałam. Odsłoniłam rolety a widok zza okna nie zachęcał do wstawania z łóżka. Ale szkoła to szkoła jak to rodzice twierdzą jest najważniejsza. Ubrałam się w to . Na śniadanie zjadłam musli. Gdy już byłam gotowa do szkoły zorientowałam się że Justin mi wczoraj nie przyniósł notatek. Ciekawe kiedy ja odrobię lekcje - powiedziałam sama do siebie.Teraz nie wiedziałam co robić. Postanowiłam że pójdę do szkoły i coś tam wkręcę...
W szkole stres opadł i postanowiłam się niczym nie przejmować. Weszłam do klasy , akurat miałam matmę i nie miałam pracy domowej. Nauczycielka brała wybrane numerki i właśnie kazała przeczytać ją nr 16, ja miałam 16 . Nagle do klasy weszła dyrektorka. Wyszła z naszą nauczycielką na korytarz , lecz po chwili wróciła i kazała mi się spakować i wyjść z klasy. Miałam szczęście w nieszczęściu , bo nie miałam pracy domowej , ale bałam się że stało się coś złego. Gdy wychodziłam z sali czułam na sobie spojrzenia całej mojej klasy łącznie ze spojrzeniem Justin'a , miałam wrażenie że oni wiedzą o co chodzi. Dyrektorka zaprowadziła mnie do swojego gabinetu i ze smutkiem w oczach oznajmiła mi że moi rodzice mieli wypadek. Nie wierzyłam w to co mówi , szybko wybiegłam i nie wiedziałam gdzie mam się podziać , najbliżej było do szatni więc udałam się tam. Usiadłam w kącie , za kurtkami i zaczęłam płakać...
*Oczami Justin'a*
Już chciałem powiedzieć że ona nie ma tej pracy domowej przeze mnie gdy weszła dyrka. Wszyscy byliśmy ciekawi o co chodzi , lecz po chwili kazała ona spakować się i wyjść Julce. Nie wracała dość długi czas , trochę się o nią martwiłem. Na przerwie postanowiłem iść zobaczyć czy jest u dyrektorki , ale tam jej nie było. Przeszukałem całą szkołę , a znam ją dość dobrze. Nigdzie jej nie było. Naprawdę się o nią martwiłem , chyba coś do niej czuję , ale ona mnie nie lubi i to chyba tylko dlatego że jestem gwiazdą. Jak byłem po notatki była dla mnie całkiem miła , może mi się zdawało. Z moich przemyśleń wyrwał mnie dźwięk dzwonka. Skierowałem się w stronę sali z myślą że może Julka jest już na lekcji. Gdy wszedłem do sali , oczywiście się spóźniłem , nauczycielka zaczęła prawić mi kazania , ale ja jej nie słuchałem i zaniepokoiłem się gdy nie ujrzałem jej w ławce....
________________________________
Część druga powstanie raczej jeszcze w tym tygodniu. :)
Ktoś to wgl czyta ? xD
~ Asia and Julka.
ja czytam
OdpowiedzUsuń